niedziela, 15 stycznia 2012

Easy life, really?

Witajcie ;). Moja osoba spotkała się twarzą w twarz z depresją i samokrytyką. Jestem na swój sposób załamana, jak i zadowolona. Mój cel-wyjazd do USA- w trakcie realizacji, jednak nie wszystko idzie tak gładko. Osoby, na których się wzoruję, raz mnie podnoszą na duchu i zmuszają do działania, raz dołują. Musze wam opisać, co i jak.
Moją idolką jest Nina Dobrev, która gra w serialu The Vampire Diaries. Dzięki niej w ogóle zaczęłam wierzyć, że mam szanse zostać aktorką w USA. Z tego, jakże ważnego dla mnie powodu, postanowiłam działać w tym kierunku. Najłatwiej będzie wam po prostu opisać mój plan.
1. Nauczyć się perfekcyjnie języka angielskiego- tutaj muszę się ogromnie przyłożyć. Z początku chciałam założyć sobie kanał na youtube, w którym nagrywałabym filmiki po angielsku. Jeżeli zbierze się we mnie siła, to naprawdę, zrobię to. Później pomyślałam nad założeniem bloga, jednak tak nie nauczyłabym się perfekcyjnie mówić, lecz pisać, więc temu pomysłowi powiedziała stanowczo NIE. Teraz myślę, że będę nagrywała filmiki po angielsku dla siebie. Nie będę ich wstawiała na youtube, ale zapisywała je sobie na laptopie i "ulepszała" swój akcent. Kolejną rzeczą, którą pomagam sobie, jest notes. Często oglądam filmiki na youtube po angielsku albo czytam tekst jakiejkolwiek piosenki i niektóre słowa kompletnie z niczym mi się nie kojarzą, więc sprawdzam w słowniku co one znaczą i zapisuje sobie w moim notesie. Wieczorem powtarzam je sobie dla utrwalenia.
2. Zmienić styl- zauważyłam ostatnio, że ubieram na siebie to, co mam pod ręką w szafie. Staram się dopasowywać do moich strojów jakieś dodatki, ale na marne. Większość moich ubrań to czarne bluzy,jeansy i dziecinne bluzki, w których niekorzystnie wyglądam. Dzisiaj ogarnęłam w szafie i moje bluzki mogę policzyć na palcach, bluzy i sweterki również, a także dodatki, takie jak szale i apaszki. Wiem, schodzę z tematu.; p Wybaczcie. Aby zmienić styl, muszę najpierw kupić sobie kilka bluzek, jakiś kolorowy sweterek i bluzę oraz dodatki. Tutaj będę wzorować się stylem Niny Dobrev lub postaci, którą gra w serialu The Vampire Diaries.
3. Schudnąć- to jest rzecz, nad którą muszę ciężko, nawet bardzo ciężko pracować, ponieważ powiedziałam sobie, że jeżeli w wieku 18 lat (będę miała wtedy około 170 cm wzrostu,tyle co Nina obecnie, bo moja mama ma tyle) nie będę ważyła ok.52 kg to mogę sobie pomarzyć o byciu aktorką w Ameryce. Trudne zadanie, ale musi mi się udać, po prostu musi!
4.Więcej się uczyć- w pierwszym półroczu uczyłam się mało i w ogóle się nie starałam, więc muszę zacząć się do wszystkiego przykładać, co wiąże się z kolejnym punktem.
5. Być bardziej zorganizowaną- w moim pokoju wygląda jakby tornado przez niego przeszło, to nie jest bałagan to jest bajzel. W biurku, stoliku nocnym i moich szafkach jest wszystko wrzucone, już sama nie wiem co w nich się znajduje. Do mojego zorganizowania musi się również zaliczać spanie. Zawsze chodzę późno spać, a potem wstając do szkoły jestem strasznie niewyspana. W weekendy i inne dni wolne, idę późno spać i budzę się około 11-12 i tracę 3 godziny, które mogłabym przeznaczyć na coś pożytecznego. Mam problem również z tym, że zamiast robię różne ważne rzeczy, na ostatnią chwilę lub wtedy, kiedy nie mam czasu i muszę robić co innego. Na przykład teraz, powinnam obejrzeć do końca film Krzyżacy i przeczytać streszczenie z 15 rozdziałów 2 tomu, ale piszę .dla was post. Taka już jestem, ale będę się starała to zmienić.
  To koniec moich punktów. Co do mojego ciągłego zadowolenia na przemian z doła. Jak każdy(chyba) mam samokrytyczne dni i właśnie wtedy podnoszę się na duchu oglądając filmiki z wywiadami itp. Niny Dobrev. Wtedy sobie myślę: "Uda mi się zdobyć taką karierę, będę się starać", lecz czasami mam doła i myślę: "To marzenie się nigdy nie spełni, co ja sobie wyobrażam!". Jestem zmienna, wiem ;p
  Dobra. Dzisiaj troszkę się rozpisałam, ale co tam. Wiem, że zostanie aktorką w USA jest nierealnym marzeniem, ale wierzę z całego serca, że mi się uda. 
Pozdrawiam. Emilia!

1 komentarz:

  1. Widac, że bardzo zależy Ci na wyjeździe co USA, masz niesamowity blog !

    OdpowiedzUsuń